Genealogia Album Boniecki Niesiecki M.J. Minakowski, Wielka Genealogia Minakowskiego
Okładka Herbarza K. Niesiecki, Herbarz Polski, oprac. M.J. Minakowski kontakt

Kasper Niesiecki, Herbarz Polski, wyd. J.N. Bobrowicz, Lipsk 1839-1845

<<< poprzedni    spis treści    następny >>>

herb Godziemba (t. 4 s. 164-167)

Godziemba herb. Ma być sosna o trzech wierzchach zielonych, czyli gałęziach, z których jedna w środku, dwie po bokach jej, pod tymi drugie dwie gałęzie obcięte, jedna z jednej strony, druga z drugiej, pięć korzeni u niej, w polu czerwonem. W hełmie nad koroną mąż zbrojny, w prawej ręce takąż [str. 165] sosnę trzyma, jako się opisała, lewą szablę trzyma. Paproc. w Gnieździe fol. 506. i 1188. O herb. fol. 279. et 673. Bielski fol. 125. Okol. tom. 1. fol. 211. Klejnoty fol. 50. Petrasancta żadnego mu podobnego nie ma, lubo w cudzych krajach różnych drzew w herbie zmywają wiele domów, atoli sosny żaden. Prawda, że są familie de Pinos w Hiszpanii, Anoniorum we Francji, Pinellorum w Genui, ale ci od szyszek borowych, które się na sośnie rodzą, a w ich herb weszły, tego imienia nabyli. Bellarminów nawet dom we Włoszech, tymiż się w herbie szyszkami szczyci, z których był ów nauką i księgami, od siebie wydanymi wsławiony, Robert Bellarmin kardynał, z zakonu naszego na tę godność przymuszony. Garcias Ximenes książę, jak urodzenia wielkiego, tak nie mniejszej cnoty rycerskiej obóz przeżegnawszy, o tym tylko zamyślał, żeby był prywatnym życiem w pokoju, duszę swoją z Bogiem łączył: atoli gdy mu jego kawaleria niebezpieczeństwo ojczyzny, i zgubę jej od Maurów, przed oczy stawiła, z trudnością, przecież go nakłoniła znowu do tego, że rządy wojska całego, na siebie przyjął: więc gdy szykuje ludzi, spojrzy znienacka w niebo, widzi krzyż na pieńku, któremu aniołowie adoracją czynili, tym widowiskiem ucieszony, bo go sobie wziął zą pewną otuchę wiktorii, na Maurów uderzył i zbił na głowę. Liberator Patriae zawołany, i Królem Nawarry ogłoszony. Na pamiątkę takiego dobrodziejstwa kawalerią ustanowił, od Grzegorza II. Papieża konsens otrzymawszy w roku 722.; która powinna była nosić krzyż czerwony, w liliach na pieńku postawiony. P. Bonani in Ordin. Equestr. fol. 97.

Paproc. i z niego Okol. początek herbu Godziemby, stąd zamierzają. Sieciech wojewoda Krakowski, do Morawy z wojskiem wysłany, dostawszy języka, że nieprzyjaciel blisko nocował, wojsko uszykowawszy jak do boju, ruszyć mu się kazał, przed nim szła straż pierwsza, ta napadłszy na zasadzkę, mocno się z sobą starli: gdzie między innymi, rycerz Godziemba nazwany, potężnie rażąc nieprzyjaciela, od broni odpadł; do bliskiego tedy lasu uchodził, ale że i tam za nim Morawczyk nacierał, spodziewając się, że bezbronnego snadno w łyka weźmie; Godziemba chybko skoczy z konia, sosenkę z korzeniem wyrwie, nią się adwersarzowi broni; obciął ci w prawdzie Morawczyk pierwszym zamachem dwie od niej gałęzie, atoli już lżejszą, bo obciętą sosną, gdy go Godziemba smagło uderzył, z konia zwaliwszy, pojmał, i do Sieciecha hetmana przyprowadził: a w nagrodę męstwa swego, tęż samą sosnę, tak jak była, za herb otrzymał: w roku 1094. Nie zda się to Pariziuszowi in Flavia, [str. 166] dla tego inną okazją tego herbu naznacza. Flavius Vopi-scus in Probonum. 5. powiada, że ten Cesarz Probus z Sarmacji Niemieckiej, szesnaście tysięcy ludzi młodych zdolnych do boju wybrakował, których dla lepszego w sztukach rycerskich poleru, między ćwiczonych swoich żołnierzy pokartował. Tenże Vopiscus num. 7. o Probusie pisze; że na widowisko i uciechę Rzymianom, kazał Kawalerii swojej z korzeniem, miąższe i roślejsze drzewa wyrywać, które by do miasta zwiezione, na wielkim i obszernym placu, do potężnych balek prosto powiązane stać mogły, balki potem ziemią i korzenie tak przysypane, że cały ów plac, prawdziwego lasu, i rozkwitłego, kształt Rzymowi reprezentował. Wpuszczono dalej do niego tysiąc strusiów, tysiąc jeleni, tysiąc sarn, i innego zwierza tyleż: Wpuszczono potem pospólstwo, i prosty gmin, i pozwolono, żeby sobie z tych zwierzyn łapał, i brał, co kto chciał. Rozumie tedy Parisius, ze koło tego misternego lasu pracującym niektórym Sarmatom, od Probusa Cesarza w rekompensę nadana była sosna w herbie, z którym do ojczyzny swej powróciwszy, familią swoją w tych krajach rozplenili.

Przodkowie domu tego. Hrabię Godziembę w r. 1104. czytał na liście któregoś klasztoru Paprocki, miał to być wielkich sił mocarz, syn jego Dersław, chorąży Sieradzki, w roku 1119.; tego zaś Lupus biskup Płocki dwunasty, z kustosza Płockiego na tę katedrę wybrany, za konsensem Bolesława Kędzierzawego. Był prałat wstrzemięźliwości wielkiej, lubo do cholery z natury skłonniejszy, zszedł z tego świata według Długosza r. 1179. ale bodaj nie dłużej żył, ile ze Kromer. powiada, że jeszcze był na sejmie Łęczyckim 1180. Długosz Łubien. in Episc. Płocen.

Michał biskup Kujawski siedemnasty, pierwszy z Polaków, na tej katedrze począł prezydować, wstąpiwszy na nią 1216. Zaraz na początku, pięknie się z swoją ku Bogu popisał szczodrobliwością, kiedy Krystynowi biskupowi Chełmińskiemu, i jego sukcesorom, na sto wsi, w ziemi Chełmińskiej leżących, na fundacją dał, darował; co mu Bóg sowicie nagradzał: bo wiele dóbr, jedne bezprawnie, od tego biskupstwa oderwane, szczęśliwie windykował, jako Chełmce i Bangkowo; drugie za pobliższe i wygodniejsze zamienił, inne pokupione, do stołu swego biskupiego przyłączył, jako Dobrzejowice, Miłobądź, Żarnowino, Kleczewo, Rudno, Wyszyno trojakie, Gansno, Ostrowice, Uszanszewo, Chełmane, Sieldce. Inne od pobożnych ludzi nadane, otrzymał, jako ich obszernie wywodzi Domalew. in Episcop. Cujav. Tak gorliwy o część Boską i jego dobra pasterz, [str. 167] lat czterdzieści i coś, tę diecezją rządząc poszedł po zapłatę 1258. Kwitnęła kiedyś familia Godziembów, od herbu tak nazwana, z której jednego z nich plebana w Kole zmarłego 1460. widzieć nagrobek. Jan Aberwoj z Broniowa, tymże się herbem pieczętował, i Małgorzata Haberwojowną, jakom widział na nagrobku ich w Krakowie u Panny Marii w rynku. Czytałem list Zygmunta I. in MS. Petricov. w którym Auctus z Paniewa starosta Stryjski, i jego bracia Jakub, Jan i Grzegorz, także Mikołaj Węgliński, sędzia ziemski Lwowski, przyjmują do herbu swego Godziemby. Jana z Sącza Virum (jako ten list mówi literis Sacris eruditum, moribus et virtute praestantem.

Herbowni.

Bosakowski, Butowtowicz, Czekanowski; Czyż, Dąbski, Giowiński, Godebski; Gorzkowski, Inszkiewicz, Kobylecki, Kowalkowski, Kryliński, Kucharski, Lubrańskt, Maliśzewski, Oborski, Paniewski, Pucek, Radecki, Rusinowski, Sierawski, Sławoszewski, Sosnowski, Sterpiński, Węgliński, Wilam, Wojarzyński, Wozuciński, Wysocki, Zaleski, żeromski, Żórawicki.


<<< poprzedni    spis treści    następny >>>

Objaśnienia: