Genealogia Album Boniecki Niesiecki M.J. Minakowski, Wielka Genealogia Minakowskiego
Okładka Herbarza K. Niesiecki, Herbarz Polski, oprac. M.J. Minakowski kontakt

Kasper Niesiecki, Herbarz Polski, wyd. J.N. Bobrowicz, Lipsk 1839-1845

<<< poprzedni    spis treści    następny >>>

Albrecht herbu Miłydar (t. 2 s. 19-22)

Albrecht herbu Miłydar którego taki jest kształt: Serce, gwiazdę złotą sześć promienistą na sobie wyrażające zielonymi oliwnemu gałązkami w polu białym otoczone, na herbie pięć piór strusich, między którymi w pośrodku gwiazda. - Jakub Stanisław Albrecht dla zasług swoich rekomendowany od stanów sejmujących za [str. 20] Stanisława Augusta nobilitowany r. 1786. Constit. fol. 803. syn tegoż Mateusz Albrecht regent podatku pogłów. żydow. komisji skarbu koronnego, dopełniający z pilnością swój obowiązek dla ojczyzny, i dalszy bieg życia swego chętnie dla dobra publicznego ofiarujący z Julianną Romanowną mający potomstwo. syna Józefa Kalasantego, i dwie córki Magdalenę i Helenę. - Krasicki. - Wielądek. -

Tarcza herbu, na dwie części wzdłuż przedzielona, z których jedna, na prawej stronie, dwa ma pola, ukosem od prawego boku na lewy nakłonione, w równi od siebie odległe. Druga część, na dwie inne pomierzona, z tych wyższa, dwie kule działowe, spodnia jedną w sobie zamyka; na hełmie Panna laurową koroną uwieńczona, starym zwyczajem aż po uszy, i trochę do prawego ucha nachyloną; rękę jedną o bok oparła, drugą w górę wyniósłszy, także wieniec laurowy, jak na głowie trzyma. Koloru tarczy, pól, kul, żaden nie opisał. Paprocki o herb. fol. 581. Okol. tom. 1. fol. 23. Potocki w poci. fol. 704. As. P. Rutka S. J.

Herb ten nadany w Hetrurii za jakąś znaczną przysługę, co i. stąd pozna, bo Książęta Florenckie, pięt; też także kul czerwonych w herbie noszą w polu złotem, nad którymi szósta kula błękitna; z tej środka trzy lilie wychodzą, nad hełmem korona złota, na której wierzchołku czerwona lilia, na tej lewą nogą stoi srebrny sokół, w prawej złoty pierścień trzyma, w pysku zaś kartkę, na niej złotymi literami to słowo napisane. Semper, zawsze. Jakoż że z Hetrurii, to jest z Florenckiego Księstwa, ten dom do nas przyszedł, świadkiem jest list Zygmunta Augusta Króla w r. 1566. Dominikowi Alemanniemu dany na indygenat w koronie naszej; znajdziesz go u Paprockiego słowo w słowo. Ja tu tylko to przytaczam, co do informacji o tej familii służyć może. Nobilis claraque; Alemanniorum familia, cujus splendor, et [str. 21] benemerita in Rempublicam, ita sunt in Ducatu Florentiae conspicua, ut multis attestationibus ea in re non sit opus. Nam et domi apud suos, et foris apud Reges Christianos, semper fuit, estque; adhuc familia haec honoratissima, et in consilio publico, sententiis dicendis, deliberationibusque; rerum expediendis, facile primum obtinuit, obtinetque; locum: quod rebus gestis illius Reipubl. Historiisque; tam veteribus. quam recentioris memoriae facile comprobari potest. Póty przywilej.

Znać to zaś z tego, że nie pochlebnie, Zygmunta Augusta świadectwo to o nich mówi; bo ten dom, dwóch niegdy purpuratów Rzymskich liczył. Pierwszy Alemannus Adimarius Florenczyk z ojca Filipa Adimara Alemanniego, matki Olimpii Fortiguery urodzony. Naprzód biskupem Florenckim, w rok arcybiskupem Tarentyńskim, na koniec Pizańskim ogłoszony, gdy od Jana dwudziestego trzeciego, legacją we Francji z wielkim ukontentowaniem Rzymu, z niemniejszą swojej dzielności pochwałą odprawił, w nagrodę prac swoich wziął kapelusz kardynalski. Na konsyliach potem Pizańskim i Konstancjeńskim przeciwko schizmatykom, kościół Boży rozrywającym gorliwie stawał: aż też w tych koło wiary prawowiernej zabiegach, powietrzem, czyli jako inni chcą, trucizną w r. 1422. zarażony, umarł. Ciało jego w Rzymie pochowane. Purpura docta lib. 3.

Drugi Ludwik Alemannus z biskupstwa Magalońskiego, postąpił na Arelateńskie arcybiskupstwo, wkrótce go i purpurą kardynalską przyodział Marcin piąty Papież. Po śmierci Eugeniusza Papieża, co nie czynił! żeby był kościołowi pokój przyniósł pożądany. Feliksa Antypapę, do tego namówił, że uzurpowaną niesłusznie Infułę papieską złożył i innych siła stosów wytrzymawszy, poszedł po koronę prac swoich w r. 1450. Świątobliwość życia jego, mnogie cuda, które się przy ciele jego dzieją, ogłaszają, tak, że i ślepi wzrok, i niemi mowę, i chorzy zdrowie, i umarli częstokroć życie za jego wzywaniem odbierają. Te łaski w Arelacie, kędy ciało, jego spoczywa, skonotowane, słuszną Księgę napełniły. Klemens siódmy Papież o nim w r. 1527. pisząc, mówi Ludovicus illustri genere natus, vitam caelibem, castam, et immaculatam egit, purissimamque animam Deo, innumeris virtutibus insignem, reddidit. - Purpura docta lib. 3.

Nadto Alojzy Alemanni wsławiony napisaną od siebie historią; marszałkiem był na dworze Katarzyny Medycei Królowej Francuskiej. Syn także jego Karol u Henryka Króla Polskiego, a potem Francuskiego marszałkiem nadwornym. Brat Karola, tamże we Francji biskupem Madzoneńskim [str. 22] czyli Masconeńskim. W Polsce zaś naszej, pierwszy z tego domu osiadł Dominik Alemanni dziedzic na Gawronowie, Piotrkowicach, Łyszkowicach, stolnik Lubelski, starosta Nowomiejski w Mazowszu: posłował od Stefana Króla do Jana Króla Szwedzkiego, a z Fanuelowną Siostrą Fanuela stolnika Lubelskiego skontraktowawszy, godnych siebie naśladowców potomków zostawił, z których jeden był Stanisław, ale prędko umarł w Krakowie; u OO. Franciszkanów pochowany. Starowolski in monum. jego nagrobek stamtąd wypisał. Drugi Zygmunt, który z Sieradzkiem województwem podpisał elekcją Władysława IV. roku 1632. Atoli wkrótce po tym roku, znowu się do Włoch z Polski wynieśli, od których niedawnymi czasy, i już za mojej pamięci ozdobił zakon. Soc. Jesu Alemanni, prowincjał Rzymskiej prowincji, siostrzeniec Klemensa jedenastego Papieża, wielkich przymiotów człowiek. Ten sam o sobie powiadał, że dziad jego w Polsce się urodziwszy, znowu się do Włoch przeniósł.


<<< poprzedni    spis treści    następny >>>

Objaśnienia: